Listopad 2009
 

Listopad 2009

Adwentowe Dni Skupienia na Górze św. Anny

Ostatni weekend listopada 2009 r.  grupa wolontariuszy wraz ze swymi opiekunami o. Łazarzem i br. Kasjanem wybrała się na Górę św. Anny, by wziąć  udział w Adwentowych Dniach Skupienia organizowanych przez Franciszkańskie Duszpasterstwo Młodzieży i Powołań (Góra św. Anny).
Czas refleksji ubogacały wspólne modlitwy, konferencje poświęcone tematom miłości, sensowi życia, przyszłości. Był również czas na dzielenie się doświadczeniami codzienności podczas pracy w grupach.
Sobotni wieczór natomiast upływał pod znakiem „potupajki”. Zabawa taneczna, pląsy. Jakże niezwykłym widokiem byli całkiem nieźle radzący sobie w tańcu franciszkanie. Chłopaki podglądali ich, by się uczyć, a dziewczynom mocniej biły serca i cichutko sobie powtarzały: „ci to są do tańca i do różańca”.
Pląsy potupajkowe zakończyły się przed północą. Wtedy to odprawiono pierwsze nieszpory adwentowe i poświęcono wieniec z czterema świecami.
Teraz z pewnością owocniej będzie można przeżyć Adwent – radosny czas oczekiwania na Boże Narodzenie.
Koszałek Opałek

ADS-y 2009

Zabawa andrzejkowa – 26 listopada 2009 r.

Tradycyjnie w ostatnim tygodniu listopada, a dokładnie w czwartek odbyły się andrzejki w naszym Ośrodku. Każde dziecko przebrało się za ulubioną postać z bajki. Po przyjściu na główną salę okazało się, że św. Andrzej wysłał swoich posłanników: Aniołów (czytaj wolontariuszy), by dbali o dobrą zabawę.
Czas mijał nam na uczeniu się tańca zapewniającego szczęście w przyszłości. Gdy nagle przyszła nasza niespodzianka - czyli DJ Paweł. Wtedy to zabawa zaczęła się na całego. Były tańce, wygibasy, hulance przeplatane konkursami. Chwilami przerwy na uzupełnienie płynów i zjedzenie pysznej kolacji.
Jednym słowem impreza była udana. Aż żal zrobiło gdy przyszło iść do domu. Zapraszamy
na drugi rok. Będzie taka sama świetna zabawa.
Marta Kądzioła

Zabawa Andrzejkowa

Dzień pracownika socjalnego – wyjazd do Wrocławia

Od kilkunastu już lat, dzień 21 listopada obchodzony jest w naszym kraju, jako Dzień Pracownika Socjalnego. By uczcić ten dzień grupa wolontariuszy FOPD w Głubczycach wraz ze swym dyrektorem wyruszyła na wycieczkę do Wrocławia. Jechaliśmy na dwa samochody. Jeden z kierowców pierwszy raz prowadził samochód po autostradzie, inny natomiast po tak dużym mieście.
Czas weekendu zaplanowany był w różnorakie wydarzenia. Główne stanowił spektakl we Wrocławskim Teatrze Komedia. Przedtem jednak spacer po pięknym mieście, stolicy Dolnego Śląska. Siły wzmocniliśmy w jednej z urokliwych kawiarni w pobliżu wrocławskiego Rynku.
Wrocław zwany jest miastem spotkań. Nie zabrakło zatem i tych chwil. Wspólnie jedzone ananasy z o. Jozafatem. Nocowaliśmy u „Tobiaszków”, czyli wrocławskiego odpowiednika naszego ośrodka. Wspaniała gościnność. Czuliśmy się tak dobrze, że nawet po powrocie z teatru chłopaki rozegrali turniej tenisa stołowego, a dziewczyny w tym czasie przygotowały „potupajkę”. Potem pląsaliśmy już wszyscy w rytmach muzyki. Zastał nas świt poranka.
Na Mszy św. niedzielnej byliśmy we franciszkańskim kościele. A potem jeszcze kawa u rodziców o. Łazarza. Czas powrotu do domu nadszedł nieubłaganie.
Koszałek Opałek

Wyjazd do Wrocławia

Wycieczka do Straży Pożarnej

Każdy chłopak przynajmniej raz w życiu marzył, by zostać strażakiem. A i dziewczynom mundur służby pożarniczej nie obojętny. Właśnie dlatego w piątek, 20 listopada, ruszyliśmy w odwiedziny do Powiatowej Straży Pożarnej w Głubczycach. Panowie strażacy czekali na nas w progach remizy. Bardzo ciekawie i interesująco opowiadali o swojej pracy, a w zasadzie o służbie. Pełnią ją bowiem 24 godziny na dobę, strzegąc naszego bezpieczeństwa. Mogliśmy się dowiedzieć o ich pracy, zadaniach i akcjach w jakich biorą udział.
Panowie strażacy tłumaczyli jak działa system powiadamiania, jakie procedury są podejmowane. Dokładnie, „od kuchni” przyglądaliśmy się jednostce strażaków.
Była też okazja wejścia do samochodów ratowniczych, włączenia syren, „kogutów”. Demonstracja sprzętu. A nawet mogliśmy przymierzyć mundury strażackie, nałożyć hełmy. Ubaw był przedni. Odwiedziny u strażaków stały się prawdziwie cenną lekcją. Kto wie, może za parę lat któreś z dzieciaków zostanie strażakiem i będzie szedł z pomocą ludziom w potrzebie. Wdzięczni za gościnę pożegnaliśmy się z zastępem dzielnych strażaków.
Koszałek Opałek

Wyprawa do Wrocławia na imieniny o. Jozafata

Przedstawiciele naszego Ośrodka wybrali się 13 listopada do Wrocławia. Celem wyjazdu była chęć złożenia imieninowych życzeń dotychczasowemu dyrektorowi FOPD – o. Jozafatowi Gohlemu. Teraz o. Jozafat jest przełożonym wrocławskiego klasztoru franciszkanów.
Dzięki życzliwości PKS Głubczyce podróż do Wrocławia i z powrotem obyła się spokojnie. Na miejscu o. Jozafat czekał na dzieciaki. Był obiad w klasztornym refektarzu, czas na życzenia, powinszowania. A potem spacer ulicami pięknego Wrocławia. Nie zabrakło deseru w postaci lodów. Wielką atrakcją stała się podróż tramwajem, tym bardziej, że jeden z przystanków znajdował się przy kinie. O. Jozafat zabrał dzieciaki na niezwykle ciekawy film w 3D. Pełni wrażeń wszyscy wrócili do swoich domów.
 

Robimy stroiki świąteczne cz.I

Sobota, 7 listopada, stała się dniem przygotowań do Kiermaszu Świątecznego. Tradycyjnie nasz Ośrodek organizuje go przy kościele Franciszkanów w Głubczycach w dwie ostatnie niedziele przed Bożym Narodzeniem. W tym roku wypada to 13 i 20 grudnia.
Punktualnie o godz. 10.oo grupa wolontariuszy zabrała się do pracy. Na początek robiliśmy stroiki świąteczne. Worek pomysłów rozwiązał się błyskawicznie. Na tyle obficie, że zaczęło brakować materiałów. I tu znów kolejne olśnienia. Ileż rzeczy ciekawych i pięknych można wyczarować „z niczego”. Najważniejsze, by być razem i co jakiś czas przeprowadzać „burzę mózgów”. Wspólnota za każdym razem staje się niezwykłą przestrzenią, która promieniuje pomysłami, czego efektem są zrobione stroiki.
Wysiłek pracy artystycznej wspierał również o. Łazarz, który ugotował nam pyszny budyń, w dwóch smakach!!! Szkoda tylko, że zapomniał dodać odrobiny cukru…
W kolejną sobotę, tj, 14 listopada, znów się zbierzemy i wtedy będziemy robić szopki. Te również będą do kupienia na kiermaszu.
Koszałek Opałek

Stroiki 2009

Szopki, stajenki, stroiki – przygotowujemy się do kiermaszu cz.II

Przywitał nas zapach kawy… już od progu Ośrodka nasz dyrektor o. Łazarz czekał na nas, wolontariuszy, z zaparzonym brązowym napojem. Orzeźwieni ruszyliśmy do pracy. Był poranek sobotni, 14 listopada. Do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze trochę czasu, ale do Kiermaszu Świątecznego proporcjonalnie mniej. Ten będzie się odbywał przed kościołem franciszkanów w Głubczycach w niedziele: 13 i 20 grudnia 2009 r.
Szybki podział obowiązków. Jedni ruszyli do robienia stroików, inni do tworzenia stajenek, szopek. Inni jeszcze zajęli się „produkcją” kartek świątecznych. Pomysłów nie brakowało. Efekty zdumiewające! Tyle pięknych, ciekawych, zachwycających swym urokiem wyrobów powstało. Mamy nadzieję, że ludziom będą się podobać.
Nasz opiekun, o. Łazarz również nie próżnował. Zajął się porządkowaniem naszej pracowni komputerowej, w której znajdowała się również biblioteka. Książki znajdą nowe miejsce w pomieszczeniu zwanym „Kawiarenką”. Przez to pracownia komputerowa zyska na przestrzeni. Potrzeba jeszcze tylko pomalowania i udekorowania.
Kiedy wszyscy pilnie zajmowali się swoimi pracami „niewidzialna ręka” ugotowała dla Wszystkich kisiel – dobrze osłodzony! A popołudniu zupki chińskie wzmocniły nasze siły. Kiedy zmrok zaczął okrywać ziemię kończyliśmy kolejny dzień naszej twórczej pracy. Jeszcze trochę do zrobienia przed nami. Jest w nasz wciąż żywioł! Zatem będziemy się jeszcze trudzić nad stroikami, szopkami, stajenkami. Najważniejsze, że nam się chce!

Koszałek Opałek

 Stroiki2

 
  Od początku istnienia strony jesteś naszym 67505 odwiedzającym.
Dziękujemy i zapraszamy ponownie!
Copyright by FOPD
 
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=